wtorek, 11 sierpnia 2015

Prolog



15.01.2010r.
Stoję i przerażona patrzę na bójkę mojego przyjaciela i brata.
-Bartek zostaw Zbyszka- płaczę ściskając w ręku test ciążowy na których widnieją dwie czerwone kreski. Rozdzielać musieli ich koledzy z drużyny. Sama do końca jeszcze nie wierzę, że zostanę matką. W końcu mam dopiero 19 lat. Całe życie przed sobą. Bartosz to mój brat, zastępuje mi również ojca i matkę, którzy przed czterema laty wyjechali na wakacje i już nie wrócili. Kilka miesięcy po ich zniknięciu dostaliśmy od nich list, a raczej liścik.
"Nie szukajcie nas. Nigdy się nie zobaczymy."
-Dobra, przepraszam.-Kurek wyciągnął rękę w stronę Bartmana.-Ale nie rozumiem jednego. Ty nie kochasz jej, a ona ciebie-mylisz się bracie, kocham go.-jesteście przyjaciółmi, czemu wy..
-Sam nie wiem.-powiedział Zbyszek. Mam tylko nadzieję, że nie oleje naszego dziecka i będzie przy porodzie.
10.10.2010r.
Nadeszła ta chwila kiedy wreszcie dostałam na ręce mojego synka.
Bartman był przy porodzie, a na korytarzu czekała jego dziewczyna Asia. Bolało mnie to. Ale przecież wiadome było, że nigdy nie będziemy razem. Najważniejsze jest to, żeby nasz syn miał ojca. Nie ważne czy będzie mieszkał z nami czy na końcu świata.Ważne żeby utrzymywał z nim kontakt.

||||||||||||||||||||||||||||||||||
Właśnie przeczytaliście najdłuższy prolog w historii internetu XD
Mam nadzieję, że się spodoba. 

Pozdrawiam <3

5 komentarzy:

  1. prologi zazwyczaj nie są długie :)
    Weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ciekawy :O Dziwne tak.. Zbyszek się przyjaźni z Marcjanną, a poszedł z nią do łóżka... i jeszcze jego dziewczyna tak spokojnie czeka przed porodówką, jak inna laska rodzi jego syna... jestem ciekawa jak to się rozwinie :D
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy prolog :D
    Czekam na rozdział pierwszy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekwie :D Zostaję :*

    OdpowiedzUsuń
  5. super prolog. łał Zbyszek zrobił dziecko siostrze Bartka ,a jest z Aśką. jestem ciekawa co będzie dalej.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń