15.01.2010r.
Stoję
i przerażona patrzę na bójkę mojego przyjaciela i brata.
-Bartek
zostaw Zbyszka- płaczę ściskając w ręku test ciążowy na
których widnieją dwie czerwone kreski. Rozdzielać musieli ich
koledzy z drużyny. Sama do końca jeszcze nie wierzę, że zostanę
matką. W końcu mam dopiero 19 lat. Całe życie przed sobą. Bartosz to mój brat, zastępuje
mi również ojca i matkę, którzy przed czterema laty wyjechali na
wakacje i już nie wrócili. Kilka miesięcy po ich zniknięciu
dostaliśmy od nich list, a raczej liścik.
"Nie szukajcie nas. Nigdy się nie zobaczymy."
-Dobra,
przepraszam.-Kurek wyciągnął rękę w stronę Bartmana.-Ale nie
rozumiem jednego. Ty nie kochasz jej, a ona ciebie-mylisz się
bracie, kocham go.-jesteście przyjaciółmi, czemu wy..
-Sam
nie wiem.-powiedział Zbyszek. Mam tylko nadzieję, że nie oleje
naszego dziecka i będzie przy porodzie.
10.10.2010r.
Nadeszła
ta chwila kiedy wreszcie dostałam na ręce mojego synka.
Bartman
był przy porodzie, a na korytarzu czekała jego dziewczyna Asia.
Bolało mnie to. Ale przecież wiadome było, że nigdy nie będziemy
razem. Najważniejsze jest to, żeby nasz syn miał ojca. Nie ważne
czy będzie mieszkał z nami czy na końcu świata.Ważne żeby
utrzymywał z nim kontakt.
||||||||||||||||||||||||||||||||||
Właśnie
przeczytaliście najdłuższy prolog w historii internetu XD
Mam
nadzieję, że się spodoba.
Pozdrawiam
<3
prologi zazwyczaj nie są długie :)
OdpowiedzUsuńWeny życzę :)
Wow, ciekawy :O Dziwne tak.. Zbyszek się przyjaźni z Marcjanną, a poszedł z nią do łóżka... i jeszcze jego dziewczyna tak spokojnie czeka przed porodówką, jak inna laska rodzi jego syna... jestem ciekawa jak to się rozwinie :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*
Ciekawy prolog :D
OdpowiedzUsuńCzekam na rozdział pierwszy <3
Zapowiada się ciekwie :D Zostaję :*
OdpowiedzUsuńsuper prolog. łał Zbyszek zrobił dziecko siostrze Bartka ,a jest z Aśką. jestem ciekawa co będzie dalej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*